![]() |
| Coś się kończy... rozpada się ekipa z Rydla 22... Rozpada się mój idealnie zbudowany świat... kończą się studia... trzeba stać się dorosłym... tylko jak... boję się... bardzo się boję... zdezorientowana... zaburzone wszelakie podwaliny... do dupy to wszystko! |
|
|
| Tak napisali inni: |
| 24.06.2011, 14:28 :: 31.175.0.192 serret niech ja go tylko spotkam!!!! |
| 23.06.2011, 22:52 :: 77.236.25.77 IS Nie oddzywa się... było to do przewidzenia... nie ma już dla mnie czasu... aż znów zachce mu się seksu... życie |
| 23.06.2011, 18:34 :: 31.174.142.110 serret a K. znów się nie odzywa? :( echhh... ja już nic z tego nie rozumiem...... to przychodź jeść do mnie :) a tak serio to jeszcze tylko wytrzymaj do piątku, zdaj ten egzamin a potem zapraszam na wycieczkę w góry ok. 2 lipca :) dasz radę! ;* |
| 23.06.2011, 14:08 :: 77.236.25.77 IS A ja tak bardzo nienawidzę być sama. Siedzę umaziana majonezem, nos, broda... płaczę. Nienawidzę jeść sama. Nienawidzę nie mieć do kogo się odezwać. Co za kurwa jebane życie! A jednak dawna porywczość w zadaniu sobie śmierci zniknęła, chociaż byłoby miło jakby nagle wszyscy moi znajomi zebrali się na pogrzebie, płacząc... Tylko proszę o powiedzenie kwestii "odeszła na wieczną warte", wszak instruktorka ze mnie całą sobą. Co za brednie człowiekowi się przewijają przez myśl gdy nie ma w pobliżu nikogo. |
| 15.06.2011, 15:51 :: 77.236.25.77 IS Nie krzywdź mnie... powiedz mi spierdalaj albo przytul i kochaj... nie krzywdź...sam powiedziałeś że na to nie zasługuję... więc się pytam, dlaczego mi to robisz? |
| 08.06.2011, 20:26 :: 77.236.25.77 IS Spacer... z nim... kolejny raz wdziera się w moje życie... a ja nie potrafię mu się oprzeć... kolejny raz mnie zostawi... kolejny raz będę płakała... a tym czasem jest miły... a tym czasem jest miło... do czasu... |
| 02.06.2011, 18:33 :: 77.236.25.77 IS pół litra wódki z gwinta... nie wiem dlaczego się obudziłam... plan był prosty... umrzeć w upojeniu alkoholowym... nie przewidziałam że mam wspaniałych przyjaciół... i tak ciągnąć muszę tę marną egzystencję...A obiecał że mnie nie zostawi, obiecał kurwa!!!! |
| 01.06.2011, 20:48 :: 77.236.25.77 IS Znów mi to robi... łzy, papierosy, alkohol.... nienawidzę wszystkich facetów! A tyle razy sobie powtarzałam- tylko się nie zakochuj... |
| 25.05.2011, 12:33 :: 77.236.25.77 IS Pomyślałam że świat może być piękniejszy... że może znaleźć się w nim ktoś kto zrozumie... ktoś kto przytuli... pocałuje... odprowadzi po randce... wyśle smsa... ma dla mnie czas... tęskni... spełni marzenia... pokocha mnie całym sobą... Odnalazłam... jest normalny, przystojny, romantyczny, zabawny... jest mój...nie lękaj się... miłość istnieje... i to dziwne uczucie spokoju, bezpieczeństwa, pewności że jutro też go wezmę za rękę... że uśmiechnie się tym ślicznym uśmiechem... że będzie mnie szanował... nawet po alkoholu... pewność jutra... miłość uskrzydla, uczy latać, uśmiechać się do siebie w tramwaju... nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego... nie rozważam takiej opcji... jest mój a ja jestem jego, tylko jego! |
| 22.05.2011, 09:52 :: 77.236.25.77 IS Juwenalia... ma na imię A... i wtedy on zadzwonił... a ja znów poczułam palący wstyd będąc u innego w objęciach... kiedy nauczę się go nie kochać...Juwe! Juwe! Juwenalia! kto nie pije te kanalia! |
| ownlog.com :: Powrót |