![]() |
| Zjadłam cukierki, wypiłam kawę, pobiegałam, zapaliłam, piwko wypiłam... duża jestem... dam se rade... w zasadzie nic więcej nie potrzebuję... kurwa... tak się oszukiwać to jest szczyt... |
|
|
| Tak napisali inni: |
| 13.05.2011, 20:17 :: 77.236.25.77 IS usłyszeć szczere "kocham cię" od ... przyjaciela... oświadczyny, na razie bez pierścionka... od przyjaciela... kiedyś myślałam, że będzie to najcudowniejsza chwila... tylko dlaczego od przyjaciela? przecież my tylko się przyjaźniliśmy, czasem kochaliśmy, czasem kłóciliśmy... tylko dwa lata... a on się zakochał... myślałam że żartuje jak to zwykł robić... nie żartował... |
| 12.05.2011, 16:40 :: 77.236.25.77 IS Powrót do nastoletniej miłości... dlaczego wybieram tych nieokrzesanych drani... egoistów... dominantów... czuję się bezpiecznie w ramionach tych którzy lubią bawić się moją naiwnością... |
| 10.05.2011, 18:37 :: 77.236.25.77 IS Kolejna zbyt mocna kawa, kolejny zbyt mocny papieros, kolejne stracone godziny... tak bardzo nie potrzebna i niekochana... powrót do buńczucznych nastoletnich dni... do nastoletniej depresji i poczucia niczego. Idiotka |
| 09.05.2011, 22:03 :: 77.236.25.77 IS Jestem idiotką... każda rozmowa z nim kończy się roztrzęsieniem, koniecznością zapalenia djaruma... a dziś mówiąc mi o innej dziewczynie... spłonęłam gniewem, zazdrością... jestem idiotką... on mnie nie kocha i tylko ja nie chcę tego widzieć... |
| 28.04.2011, 23:12 :: 46.112.106.159 Tak... jestem niepoważna... tak się nie zachowuje pani od sukcesu... pozbieram się... może jutro... może w przyszłym roku... fala przeszłości zalała mnie jak tsunami... skutki powodzi odczuwane do dziś... a tak bardzo chciałabym się zmienić... a tak bardzo się boję... ja... ta najodważniejsza i nie nieustraszona... bo jak tu z kury zrobić orła... ...Znowu nie kochał mnie ten obcy ktoś... |
| 28.04.2011, 22:41 :: 46.112.106.159 Bo ze mną nie można być... nie potrafię kochać, potrafię wzbudzać uczucie przerażenia, kochając mnie za mocno odchodzą jeden za drugim. przez palce prześlizguje się wszystko ... co raz częściej patrzę na moje blizny... byłam tak blisko szczęśliwej śmierci... chciałabym jeszcze raz... skutecznie... |
| ownlog.com :: Powrót |