Link:: 10.11.2010 :: 11:34 Sama sobie nie poradzę... do tej pory podnosiłam się... zmęczona... wypalając kolejnego papierosa... pijąc kolejnego drinka... nie jestem w stanie wstać.... wołam... krzyczę... nie słyszy nikt. Poddałam się... zgubiłam... ile to już razy? Zewnątrz, wewnątrz... dwie różne postacie... chciałabym być wewnątrz taka jak na zewnątrz... chciałabym żyć... dziecko życia... mały bóg- tak mnie widzą, tak mi mówią... a ja czuję się jak dziecko niczyje... lat 21... a tak bardzo poszarpane emocje...