W krótkim sprawozdaniu roku uprzedniego pragnę zawrzeć jedno hasło przewodnie: popierdolony to był rok.
Dominujący nastrój: nie chce mi się, mam to w dupie
Powtarzana fraza: idę spać
W tym roku start zaczął się miło: mam kochającego mnie mężczyznę, mam pracę- chujową ale zawsze to pewna praca, mam studia- chujowe ale zawsze to studia, mam ładne mieszkanie, mam dużo ambicji i planów
Podsumowując: siąść i cieszyć się
Misja na ten rok: wykorzystać dostępne środki w celu codziennego uszczęśliwiania się i wmawiania że będzie jeszcze lepiej
Link:: 04.02.2012 :: 12:14 26.07.2007 :: 13:43 "Kiedyś chciałem latać... a dziś ktoś mi o tym przypomniał..."
Notka sprzed 5 lat. Jakieś to wszystko aktualne. Stan umysłu niezmienny- niepoukładanie. Ilość wypitej kawy jak dawniej- za dużo. Stan rozdarcia- nasilony.